Miał być mandat za brak paragonu, skończyło się na konfiskacie. „Luksusowe” podróbki w krośnieńskim butiku
Rutynowa kontrola skarbowa w jednym ze sklepów odzieżowych przybrała niespodziewany obrót. Funkcjonariusze podkarpackiej KAS, którzy przyszli sprawdzić wydawanie paragonów, odkryli magazyn pełen fałszywych towarów. Gdyby były oryginalne, kosztowałyby 200 tysięcy złotych.
Wszystko zaczęło się od weryfikacji kasy fiskalnej. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej przyłapali sprzedawcę na niewbiciu transakcji na kasę, co zakończyło się mandatem. Jednak uwagę kontrolerów szybko przykuł asortyment sklepu – markowa odzież i perfumy, które wyglądały podejrzanie.
.jpg?1769785481472)
Jakość wykonania i sposób oznaczenia towarów sugerowały, że są to podróbki znanych światowych marek. Funkcjonariusze przeszukali sklep, zaplecze oraz biuro. Intuicja ich nie myliła. Zabezpieczono łącznie 232 sztuki towaru: 177 flakonów perfum i 55 sztuk odzieży.
.jpg?1769785485846)
Właściciel punktu ma teraz poważne kłopoty. Oprócz mandatu skarbowego odpowie za naruszenie ustawy Prawo własności przemysłowej. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Krośnie.

.jpg?1769785496466)
fot. IAS Rzeszów
30-01-2026
Udostępnij ten artykuł znajomym:
Udostępnij
Napisz komentarz przez Facebook
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz